sałatka ze stekiem, figami, malinami i sosem orzehcowym

Zaskakująca sałatka z ekonomicznym stekiem – brzmi dziwnie? Zatem już tłumaczę o co w tym wszystkim chodzi! Zacznę od steka. Kojarzy się z czymś drogim, trudnym do zrobienia, ekskluzywnym. Prawdę mówiąc mi zwykle steki nie wychodzą. Robię je z polędwicy wołowej, z ligawy i zawsze to samo – mam podeszwę i cała inwestycja na marne. Tym razem posłuchałam rady szefów kuchni, którzy często powtarzają, że na stek wołowy wcale nie potrzeba kupować ani polędwicy, ani ligawy i zrobiłam go ze sznycla z udźca wołowego. Mięso kupiłam już pokrojone, za dwa kawałki, czyli 2 porcje zapłaciłam kilka złotych. Znalazłam też bardzo prosty sposób na to, jak taki ekonomiczny stek przygotować. Tutaj podparłam się instrukcjami Pascala Brodnickiego na temat tego, jak ocenić, czy stek jest już gotowy nie mierząc jego temperatury termometrem. Wróćmy teraz do sałatki… Stek wołowy ląduje w eleganckim towarzystwie sałaty (roszponka lub mix sałat), sera feta (można zastąpić pleśniowym), malin, figi, orzechów (najlepiej nerkowca) i sosu orzechowego. Brzmi drogo, prawda? A jednak to tylko pozory! Figi używa się tylko pół na całą sałatkę, malin potrzebujesz dosłownie kilka, sera tylko kawałek. Stek jak już opisywałam też nie powinien kosztować w tej wersji milionów, a sos orzechowy robi się na bazie masła orzechowego i oliwy. Co do orzechów – potrzebujesz ich też kilka sztuk. Muszę wspomnieć, że ta sałatka to połączenie białka, tłuszczu i małej ilości węglowodanów, więc nie powinna spowodować wysokiego skoku insuliny, dzięki czemu spokojnie możesz sobie ją zjeść w ramach kolacji lub lekkiego obiadu. Teraz już wiesz skąd taki a nie inny tytuł przepisu? Sałatka zaskakuje składem (połączenie fety, malin i wołowiny wciąż może dziwić), a do tego choć bardzo elegancka, to może okazać się całkiem ekonomiczna. To jak? Śmigaj do kuchni i bierzemy się za robotę!
sałatka ze stekiem, figami, malinami i sosem orzehcowym
Wersja do druku
Ilość 1 osoba

Składniki:

  • 1 sznycel z udźca wołowego (grubość ok 1 cm)
  • 1 garść roszponki lub mixu sałat (ale taka porządna garść ;))
  • 50 g sera feta (lub z niebieską pleśnią)
  • ½ figi
  • kilka świeżych malin (nie polecam mrożonych i tych w syropie)
  • 1 mała garść orzechów, najlepiej nerkowca (świetnie się sprawdzą tez włoskie, ale możesz użyć prawie każdych, brazylijskie są za duże niestety ;))
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka masła orzechowego z orzeszków ziemnych (ja używam takiego 100% orzechy)
  • 1 łyżeczka soku z limonki lub cytryny
  • sól
  • ½ małej cebulki (może być pół dużej szalotki, ale czerwona cebula lub zwykła biała też będą dobre)

Sposób wykonania:

  • Najpierw zrób stek wołowy. Wyjmij wołowinę z lodówki – powinna być mniej więcej w temperaturze pokojowej. Dobrze rozgrzej patelnię. Może być grillowa lub zwykła, ale ważne, żeby nie przywierała. Połóż na rozgrzanej patelni sznycel wołowy. Gdy się trochę zarumieni przełóż na drugą stronę. Sprawdzaj palcem wskazującym jego twardość. Aby ocenić jaka powinna być naciśnij palcem wskazującym na opuszek dłoni pod kciukiem (ta dość duża poduszeczka). Stek powinien być taki sam, dzięki czemu będzie w środku różowy, ale nie krwisty (taki akurat do sałatki). Pamiętaj, ze im cieńszy kawałek mięsa, tym szybciej się robi! Gdy stek już będzie gotowy zdejmij go z patelni, oprósz solą i odłóż na bok, aby odpoczął. W międzyczasie przygotuj resztę sałatki.
  • Na talerzu rozłóż roszponkę lub mix sałat (oczywiście umyte i otrzepane z wody).
  • Cebulkę pokrój w cieniutkie piórka. Pamiętaj, aby odciąć korzonek. Rozdziel warstwy pokrojonej cebuli palcami i rozsyp na sałacie.
  • Figę możesz od razu pokroić ze skórką, lub tę skórkę odciąć. Ja praktykuję wersję bez skórki, ponieważ w niektórych przypadkach jest ona po prostu niesmaczna (pomijam już, że pewnie jest w niej najwięcej chemii konserwującej). Figę pokrój na cienkie plasterki i rozłóż na sałacie. Maliny rozrzuć w różnych miejscach na talerzu
  • Teraz rozkrusz fetę na dowolne miejsca sałaty. Jeśli używasz sera pleśniowego, to pokrój go w dość małą kostkę i porozrzucaj luźno po talerzu.
  • Przygotuj sos. Wystarczy wymieszać łyżkę oliwy z łyżką masła orzechowego, łyżeczką soku z limonki lub cytryny i odrobiną soli. Ja najczęściej umieszczam wszystkie składniki w malutkim słoiczku, zakręcam go i porządnie wstrząsam, aż się wszystko zmiesza, ale możesz też umieścić składniki w kubku i zamerdać łyżeczką lub widelcem. Przygotowany sos musi jeszcze chwilkę poczekać.
  • Pokrój stek na cienkie paski, ja to robię na ok. 5 mm. Przełóż go na talerz z sałatką. Ja podważam kawałki nożem, przytrzymuję ręką na górze i przekładam na sałatkę. Dzięki temu całość wygląda estetycznie i apetycznie.
  • Powoli kończymy sałatkę. Na wierzch rozsyp orzechy, a potem polej całość wcześniej przygotowanym sosem. Jeśli chcesz, to możesz jeszcze przed polaniem oprószyć sałatkę odrobiną soli, ale to już kwestia gustu 😉
  • Twoja zaskakująca sałatka z ekonomicznym stekiem wołowym jest już gotowa! Ja wiem, instrukcja jest dość długa, ale przygotowanie proste, prawda? Daj koniecznie znać w komentarzu, czy ta sałatka smakuje twoim zdaniem równie dobrze, jak wygląda, a przede wszystkim daj znać jak ci poszło przygotowanie steka i czy ekonomiczna wersja z udźca przypadła ci do gustu! Jeśli chcesz zobaczyć live na Facebooku, podczas którego przygotowywałam tę sałatkę, wystarczy kliknąć tutaj!
Oceń wpis (5 / 2)

Podobne wpisy

10
Dodaj komentarz

avatar

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Okiem Blondynki by McBlondi
Gość

Po tym sławetnym lajwie mam wielką ochotę spróbować tej sałatki 😀 Tylko ma wielkie obawy, czy ja będę umiała tego steka odpowiednio wysmażyć. Bo jak się tak człowiek napatrzył w tych Mastechefach, że to wcale nie takie proste, to potem ma koszmary 😀 Najwyżej się kiedyś wproszę do Ciebie 😀

Krystyna M.
Gość
Oceń wpis :
     

Niesamowite, w końcu trafiłam na przepis, gdzie jednym ze składników jest mięso! A myślałam, że nikt już /oficjalnie/ nie je mięsa 😀 Mnie też przeraża słowo „stek” ale w końcu „ja nie dam rady?” 😀

blogierka
Gość
Oceń wpis :
     

Kocham innośc Twoich przepisów a zwłaszcza opisów! 😀

pa. Ale irytuje kod ktory trzeba zawsze wpisać bo zawsze się coś wykrzacza :P.

Miye's Imaginations
Gość

To ja czekam na jakąś propozycję wegetariańską 🙂

Gosia
Gość

Sałatka- zawsze!!! Uwielbiam pod każdą postacią, a ta wygląda całkiem apetycznie i chętnie bym teraz taką zjadła