Co będzie w e-booku o tym, jak wydawać mniej na jedzenie?

Nie zamierzam wymyślać koła na nowo czy odkrywać trzeciej Ameryki (tym bardziej, że jest już tzw. Ameryka Łacińska 😉 ). W e-booku chcę podzielić się swoim doświadczeniem. Opiszę jak ja przygotowuję listę posiłków na kilka dni, jak na jej podstawie robię listę zakupów. Opowiem czym się kieruję przy wyborze produktów, które kupuję (np. znana marka vs. produkty „marketowe”). Napisze też o tym jak przechowuję swoje zakupy, żeby nie wyrzucać potem zepsutych produktów. Wspomnę także kiedy korzystam z promocji, ale zachęcam Cię do zapisu na newsletter i pobranie materiału PDF o promocjach już teraz!

Czy ten e-book będzie dla Ciebie?

Nie zamierzam sprzedawać lodu Eskimosom. Jeżeli uważasz, że Twoje wydatki na żywność mieszczą się w normie, to ja nie będę Cie przekonywać, że musisz wydawać jeszcze mniej. Nie chcę nikogo namawiać do skąpstwa, tylko pokazać jak robić zakupy rozsądnie i nie przejadać połowy pensji 😉

Boisz się, że po zapisie nie opędzisz się od spamu?

Myślę, że nie ma nic gorszego, niż spamować codziennie mejlami.

Sama zapisuję się czasem na listy osób zainteresowanych jakimiś produktami i jeśli ktoś zalewa mnie mejlami o pierdołach, to czasem w ogóle rezygnuję z zakupu. Myślę, że możesz spodziewać się wiadomości na temat e-booka mniej więcej raz w tygodniu. Subskrybenci mojego newslettera już dobrze wiedzą, że ja staram się nie pisać częściej, a niekiedy wysyłam im mejla nawet raz w miesiącu…

W każdej chwili możesz się wypisać z listy. Wystarczy, że zjedziesz do stopki (samego dołu) otrzymanej ode mnie wiadomości i znajdziesz tam link do anulowania subskrypcji.

.

Po co zapisywać się na listę zainteresowanych?

Zdarza się, że nieudany zakup kwitujesz słowami „nawet ja wiem jak to zrobić lepiej”? No to teraz masz okazję, aby się wykazać 😉 Ja doskonale wiem o czym chcę pisać, ale treść e-booka to nie wszystko. Są jeszcze kwestie poboczne, takie jak oprawa graficzna, format zapisu, materiały pomocnicze… Ja wiem, nie da się zadowolić każdego, ale warto mieć jakieś dane i na ich podstawie określać potencjalne oczekiwania.

Pamiętaj, zapis na listę zainteresowanych nie zobowiązuje Cię do zakupu e-booka!

Nie tylko nie mam prawa oczekiwać od Ciebie, że już dziś podejmiesz decyzję o zakupie e-booka, ale też nie mam sumienia tego robić. Projekt jest w tej chwili w tak wczesnej fazie, że nawet nie jestem w stanie podać konkretnej daty, kiedy e-book się ukaże. A że los bywa złośliwy i nieprzewidywalny, to zawsze jest przynajmniej ten 1% szans, że nie dokończę pisać, że ktoś zlikwiduje internety itp. 😉 Dlatego możesz się śmiało zapisywać na listę zainteresowanych i nie bać, że dostaniesz jakiś rachunek do opłacenia.