trendy kulinarne na 2019 rok

Słowo “trendy” prawdopodobnie kojarzy Ci się z modą. Co pół roku w kioskach widzisz masę gazet z tytułami “co się będzie nosić w tym roku”, “modowe trendy jesień/zima” i tym podobne. Moda obowiązuje także w kulinariach. Dwa lata temu modna była żywność w czarnym kolorze. W 2018 roku bardziej poszliśmy w róże i fiolety (instytut Pantone ogłosił ultra violet kolorem roku), które “popijaliśmy” ramenem. Ja raczej nie pokazuję na swoim blogu modnych przepisów. Wolę takie, które możesz bez problemu zrobić w domu, ale trendy na ten rok są warte opisania! Teraz na stołach ma królować “świadome odżywianie”, czyli zdrowsze jedzenie, szacunek do produktu, zero waste. Zgodnie z trendami mamy też jeść bardziej etycznie. Czy to wszystko oznacza, że teraz masz przez bite dwanaście miesięcy jeść jak królik i być z tego dumny? Nie dajmy się zwariować… Poniżej podpowiem Ci jak nie idąc ślepo za modą odrobinkę się w te trendy wpisać. 

trendy kulinarne na 2019 rok

TRENDY KULINARNE NA 2019 ROK, KTÓRE JA SZCZEGÓLNIE POLECAM

Tak samo jak z odzieżą, tak i z kulinariami – warto zachować dystans do mody. Dlatego wybiorę dzisiaj trendy, które szczególnie przypadły mi do gustu i postaram się podpowiedzieć, jak możesz je wprowadzić do swojego menu. Poza tymi, które omówię pojawia się też “stolik dla singla”, czyli nastawienie lokali gastronomicznych na osoby, które przychodzą zjeść posiłek w samotności, kiszonki i oczywiście aromatyczne potrawy ze wschodu.

 

trendy kulinarne na 2019 rok wybrane przeze mnie:

  • zdrowe menu
  • więcej roślin, mniej mięsa
  • odżywianie się etycznie
  • “zero waste”
  • ładnie podane jedzenie

ZDROWE MENU

Jeśli dotychczas się nie zmobilizowałeś, żeby jeść bardziej fit, to może tegoroczne trendy Ci pomogą! Moim zdaniem zawsze warto dbać o to, żeby jeść chociaż mniej niezdrowo. Tym bardziej trzymam kciuki za Twoje powodzenie, niezależnie od mody. Nie twierdzę, że masz teraz żywić się sałatą i słońcem. Co powiesz na mniej smażenia i cukru, więcej warzyw, owoców i regularne picie wody? Brzmi już trochę lepiej, prawda? Jeśli nie wiesz jak się za to zabrać, to może pomoże Ci mój wpis na ten temat, który znajdziesz tutaj. Pamiętaj, moda się zmienia, ale o zdrowie zawsze warto dbać!

WIĘCEJ ROŚLIN, MNIEJ MIĘSA

Co prawda ja klepię o tym już od początku istnienia bloga, ale może trendy na 2019 rok pomogą mi Cię przekonać… Nie musisz jeść mięsa w każdym posiłku. Nie musisz go nawet jeść każdego dnia! Zwykle wytłumaczeniem jest “bo ja lubię mięso” lub “ale potrzebuję białka”. Część mięsa możesz zastąpić roślinami strączkowymi. Często przejadamy się białkiem, ale fakt jest taki, że jeśli nie jesteś wyczynowym sportowcem, nie dźwigasz codziennie ciężarów i nie pracujesz ciężko fizycznie, to potrzebujesz tego białka mniej, niż Ci się wydaje. U zdrowego, dorosłego człowieka o umiarkowanej aktywności zapotrzebowanie wynosi około 0,8-1 gram białka na każdy kilogram masy ciała. Oczywiście w przypadku osób, które ciężko trenują, ciężko pracują fizycznie lub z jakichś względów udają się do dietetyka (odchudzanie, chęć przybrania na wadze) będzie to prawdopodobnie wyglądać nieco inaczej. Jeśli jednak u Ciebie jest “normalna” sytuacja, to może warto zamienić jednego kotlecika na garść warzyw?

ODŻYWIANIE SIĘ ETYCZNIE

Tutaj to już można napisać mydło i powidło. Ja “etyczne odżywianie” rozumiem na pierdyliard sposobów. Już sam fakt, że nie wyrzucę kotleta do śmietnika, tylko pokroję go w kawałki i dodam do sałatki wydaje mi się etyczne. Postaram się jednak przybliżyć trochę co autor miał na myśli. Etyka przejawiać się będzie w tym roku poprzez popularyzację wegetarianizmu i weganizmu, ale też przez “etyczne” produkty odzwierzęce. Jajka klasy zero od szczęśliwej kurki, kurczaki, które miały lepsze życie niż te z ciasnych klatek… Ponadto w ten trend wpisuje się też dbałość o środowisko. Co to dla Ciebie powinno oznaczać? Choćby to, aby wybierać jak najbardziej lokalne produkty. Dzięki temu mniej zaszkodzisz środowisku, bo np. jabłko nie będzie musiało być do Ciebie wiezione przez całą Polskę, bo kupisz je od sadownika z Twojej okolicy. Jak to wygląda w praktyce? Do marketów i tak będą jeździły ciężarówki, ale im większa moc tego trendu, tym większe szanse, że będzie ich kursować mniej. Możesz mieć problem ze znalezieniem w okolicy rolnika, który się z Tobą dogada, ale poszukaj dobrego warzywniaka. Ja ubiegłego lata znalazłam tuż pod nosem faceta, który w sezonie otwiera swój kramik i do września/października sprzedaje rewelacyjne warzywa i owoce w bardzo dobrej cenie. Większość produktów wytwarza sam, więc mam świeży produkt w dobrej cenie. Rozejrzyj się więc uważnie po okolicy, podpytaj znajomych. O zasadzie 20 kilometrów pisałam już tutaj.

ZERO WASTE

Trend “zero waste” rozgościł się u nas już w ubiegłym roku. Co to dokładnie oznacza? Jak najmniej marnowania żywności, wykorzystywanie całości produktu. Choć pojęcie jest dość klarowne, to jednak łatwo coś przegapić. Teraz modne jest “zero waste”, a wcześniej nazywaliśmy to szacunkiem do produktu. Idąc tym tropem obecnie skupiamy się na tym, aby jak najmniej wyrzucać. Wykorzystujemy całość warzywa czy owocu. Ale chwila, pamiętasz pojęcie “od nosa do ogona”? To prawdziwe mięsne “zero waste”. Poza czystym sumieniem przy zastosowaniu tego trendu oszczędzisz też kasę. Mniej w śmietniku – więcej w portfelu. Pragnę zatem zachęcić Cię nie tylko do skupienia się na warzywach i owocach, ale też na przekonaniu się np. do podrobów. W ten sposób okażesz szacunek zwierzęciu, które musiało umrzeć, aby na Twoim stole wylądowały kotlety 😉 U mnie znajdziesz między innymi przepis na typowe “zero waste”, czyli chipsy z łupinek bobu,natomiast w duchu szacunku dla zwierzątek ozór wołowy, serca drobiowe z papryką czy wątróbkę na karmelizowanej cebuli z jabłkiem

ŁADNIE PODANE JEDZENIE

Nie ma się co okłamywać – ładne jedzenie smakuje lepiej! Nie od dziś wiadomo, że jemy także oczami… Jak to jednak wygląda w praktyce? Jeśli nie praktykujesz fotografowania swoich dań, aby potem wrzucić fotki do sieci, to często masz w nosie wygląd. Potem widać te komentarze na blogach, instagramach i innych fejsbukach “a ja zrobiłem i to nie wygląda tak ładnie”. No niestety, jak chcesz mieć ładny posiłek, to musisz się troszkę bardziej postarać.

Staraj się już na zakupach dbać o jakość i wygląd produktów. Zwiędła sałata nie robi dobrego wrażenia. Kupuj kolorowe warzywa i owoce. Sałatka z żółtej papryki i pomidora wygląda bardziej różnorodnie niż taka ze składników w jednym kolorze.

Ułóż wszystko ładnie na talerzu, zamiast rzucać wszystko jak do świńskiego koryta (ja do świnek nic nie mam). Może nawet pokuś się o choćby minimalną dekorację – połóż na zupie krem liść pietruszki, posyp danie szczypiorkiem… Nikt nie każde Ci się bawić w karwing (wycinanie pięknych rzeczy z warzyw i owoców), ale minimalna dbałość o wygląd talerza zachęci Cię do kulinarnych podbojów i nacieszy oko.

TO JAK, PÓJDZIESZ ZGODNIE Z TRENDAMI?

Sam widzisz… W tym roku trendy zapowiadają się dość praktycznie. Podążając za modą możesz zyskać zdrowie, fajną sylwetkę, zaoszczędzić trochę grosza i zadbać choć minimalnie o swoje środowisko. Świadome gotowanie, przemyślane zakupy i odrobina dobrych chęci mogą okazać się kluczem do sukcesu. Któryś z trendów szczególnie przypadł Ci do gustu? Podziel się z swoją opinią w komentarzu lub napisz mi o tym w wiadomości. Jestem bardzo ciekawa, czy wyniesiesz coś dla siebie z tego wpisu!

Podobne wpisy