strajk kobiet

Jeszcze 20 lat temu najwięcej emocji przy oglądaniu TV dawała „Moda na sukces”. Nie było nic bardziej trzymającego w napięciu, niż scena duszenia przez węża boa ex faceta Sally Spectry, którą rozciągali na dwa odcinki. Nie mniej wzruszał odcinek, w którym Ridge Forester odnalazł swoją żonę, którą trzymał w niewoli jakiś książę czy inny car. Dziś, po prawie tygodniu od ogłoszenia pseudo wyroku Trybunału pseudo Konstytucyjnego, podobne rzeczy dzieją się w naszym kraju. Piszę ten fragment „dzienników” mając za plecami włączone TVN24. W końcu spełniły się marzenia wielu osób, aby w sejmie wzięli się za robotę, a ja sobie nie wybaczę, jeśli to mnie ominie!

zdjęcie Gerd Altmann z serwisu Pixabay 

Jaka tuba, takie informacje

Nie każda tuba jest zła. Ja np. lubię You Tube. Ale też nie każda tuba jest dobra. Dlatego warto dziękować wynalazcy internetów za to, że w gąszczu fejk niusów i masy pierdół można mimo wszystko wyłuskać realne informacje. Proponuję ci mały eksperyment. Włącz najpierw główne wydanie wiadomości w TVP, a potem przeskocz na wiadomości w TVN. W tej pierwszej usłyszysz, że owszem, wyszły jakieś kobiety na ulice, ale to drobne kwoty, z 50 sztuk, no, w porywach 100. Określenia „sztuk” użyłam celowo, bo skoro traktuje się kobiety jak darmowe inkubatory, które jeszcze będą dopłacać podatkami do tego dziwnego interesu, jakim będzie założenie farmy zniekształconych, chorych płodów, to raczej nikt nie ma ich za osoby. A co w TVNach? Ulice zalane setkami ludzi. Te tzw. przez niektórych „wojujące kurewki” czy „lewackie kurwy” rozmnożyły się przez pączkowanie, czy jak? Ja lekcje matematyki pobierałam u kompetentnych nauczycieli, nie od tych z TVP, więc coś mi się kurna nie zgadza. Ale zaraz, zaraz, czyżby ktoś się dobrze puknął w czoło, założył okulary +milijonpińcet dioptrii i dostrzegł jednak o jakich tłumach mówimy? Pytam, bo teraz TVP zmieniło narrację i mówi o świadomym rozprzestrzenianiu epidemii. Kurna, serio? To czekaj, jak jest 50 osób pod siedzibą PiS, ale rozsiewają wirusa tak bardzo, że wojsko musi wyjść na ulicę, to dlaczego kościoły wciąż są otwarte? Przecież tam może się gromadzić tyle samo ludzi, o ile nie więcej. Tyle pytań, tak mało odpowiedzi…

„garstka” protestujących zmierzających pod dom wicepremiera

Bo to wszystko w obronie życia poczętego

Nic, tylko przyklasnąć! No w życiu bym się nie spodziewała, że rząd ma takie wielkie serducho, większe, niż Jurek Owsiak, Janina Ochojska i wszyscy tacy razem wzięci! Domyślam się, że to jakiś dłuższy projekt. Teraz zajmiemy się zajmowaniem łóżek szpitalnych przez kobiety z upośledzoną ciążą, potem zajmiemy inkubatory dziećmi bez głów, lub przeciwnie, z niemal dwoma głowami, a rząd będzie je kochał jak swoje! Będzie na te dzieciaczki łożył kupę hajsu, na każdą jedną operację, która przedłuży im egzystencję choćby o rok, brawo! Jestem pewna, że wszyscy zwolennicy zaostrzenia ustawy będą potem odwiedzać matki i pomagać im w opiece nad dziećmi. Przecież w sejmie i tak tylko siedzą i pierdzą w stołki, bo nie ma co robić, to chętnie się czymś zajmą. A co, gdy dziecko z takiej donoszonej ciąży kiedyś odejdzie? Co potem z matką, której dziecko jakimś cudem przeżyło kilka lat? Na bank politycy zapewnią kobietom, że każda matka takiego dzieciaka będzie sobie po jego śmierci mogła wpisać w CV, w zakładce „doświadczenie” klauzulę „opieka nad chorym dzieckiem” i bez problemu dostanie pracę.

Ale mężczyzna też ma prawo decydować!

Wciąż nie do końca rozumiem skąd wniosek, że skoro mężczyzna wlał w kobietę swe nasienie, to ma równe prawo decydowania później o jej ciele. Chyba przez szacunek do plemników, ale… Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby jakiś facet oświadczał się prześcieradłu i darł to prześcieradło na małe prześcieradełka. Ale młoda jestem, może po prostu życia jeszcze nie znam. Widzę natomiast na protestach wielu facetów. I to chyba nie tylko tych, którzy wrzucili na swoje Instagramy zdjęcia z deklaracją „Kobiety, pedały są z Wami!”.

nie pożerajcie mnie żywcem, chcę tylko pokazać, jak bardzo dbamy o to, gdzie trafi męskie nasienie

Co wy się czepiacie tego PiSu i innych?

Gdy oglądałam relację z warszawskich protestów, to byłam w ciężkim szoku. Jak można wykrzykiwać tak brutalne, chuligańskie hasła? To naprawdę straszne, że uczestnicy pochodu krzyczeli „Bosak ma małego!”. A te niesmaczne transparenty „Bosak ogląda pornosy do końca, bo myśli, że będzie ślub”… co wam kobiety do tego? Dopóki grzebie we własnych gaciach, krzywdy innym nie robi. A, no tak, sorry, przecież pomylił swoje gacie z waszymi, zwracam honor 😉 No dobra, ale żeby PiS dostawał rykoszetem? Co za czasy, żeby wicepremier musiał być chroniony przez niezliczoną ilość policji, siedząc we własnym domu, a potem chodzić z obstawą Straży Sejmowej w pracy? Przecież to, że partia ma większość w sejmie i obsadzone stanowisko prezydenta wcale nie znaczy, że odpowiada za to, jakie mamy ustawy, przecież to lud odpowiada… „Wypierdalać”? Ja naprawdę nie wiem od kogo wy się tego uczycie…

evergreen „super partia kurwo!”

Co będzie dalej?

Trudno przewidzieć. Na razie w sejmie wicepremier chodzi z obstawą, marszałek wyłącza mikrofony kobietom i wyklucza je z obrad. Jakaś hiena chce się ogrzać w blasku „wojujących kurewek” i apeluje o referendum. Z tego, co wiem, babki nie chcą negocjować, więc pewnie jak ten biedak wróci z roboty, to żona mu pokaże niezłe referendum. Na razie kobiety z sejmu już mu trochę pokazały, pozdrawiając go okrzykami „ty chuju!”. Jakaś kobita z PiS marudzi, że przez tę dzicz, która się odbywa, przez tę straż sejmową, nie wie, czy zdąży się wyrobić z robotą. Proponuję więc odesłać tę straż na ich prawidłowe miejsce (to nie jest prywatna ochrona), ale to tylko taka mała sugestia laika. Pod kościołami stają narodowcy, którzy tylko szukają, komu by tu przepierdolić (oczywiście w obronie wiary). Z tego, co wiem, jeszcze nikomu nie przyłożyli. Być może dlatego, że prawaki nas edukują, że błyskawica jest symbolem SS, a wiadomo -swoich się nie bije. Swoją drogą muszę zaraz złożyć doniesienie do prokuratury, bo na stacji transformatorowej obok mojego bloku ktoś taką właśnie błyskawicę wymalował, wstyd!

Czy zatem czeka nas rekonstrukcja rządu? Czy będzie jakaś wojna domowa? Nie mam pojęcia. Wiem jednak, że nasz prezydent jeszcze niedawno chętnie wypowiadał się o strajkach na Białorusi. Mówił, że nie wolno łamać praw człowieka. Wierzę więc, że decyzja o wyprowadzeniu wojsk na ulicę była podjęta bez jego wiedzy i on to wszystko zaraz naprawi… A jeśli chodzi o głównego bohatera tej całej afery, to życie jednak wielokrotnie pokazywało mi jedną ważną scenę. Gdy mały piesek szczekał głośno na wilczura, to prędzej czy później i tak spierdalał w popłochu.

You Might Also Like

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

0
Chętnie poznam twoje zdanie, zostaw komentarz!x
()
x