“Niezła jazda” od Irvine’a Welsh’a -430 stron nudy?

opycha.pl

Zacznę z grubej rury, czyli wyznaniem, że beletrystyki to ja nie czytałam od lat. Nie miałam szczęścia do tytułów, książki okazywały się nudne i przewidywalne. Dlatego właśnie, gdy w koszu z tanią książką w jednym marketów znalazłam “Niezłą jazdę”, nie byłam przekonana. Doczytałam na okładce, że Irvine Welsh to autor książki “Trainspotting” i moje oczy zaczęły lekko błyszczeć. Oglądam ekranizację tej książki i choć film nie jest wcale moim ulubionym, pomyślałam, że może być ciekawie…

“Niezła jazda” -najpierw pogrzeb, a potem napięcie rośnie…

Muszę przyznać, że Irvine Welsh mnie zaskoczył, niemal zaczynając książkę od robienia sobie jaj na pogrzebie. Główny bohater “Niezłej jazdy”, taksówkarz Terry, a raczej Słodki Terry, wywołuje oburzenie na ceremonii. Wesoło opowiada o tym, jak znalazł swojego martwego przyjaciela. Alec, nałogowy pijak, dowiedział się, że nie zostało mu już zbyt wiele czasu na tym padole. Postanowił więc wsadzić głowę do piekarnika i ze sobą skończyć. Niestety przez alkohol myli piekarnik z lodówką. Wkłada łeb do zamrażarki i, mimo że nie do końca może ją zmieścić, to jednak umiera, przymarzając do swoich wymiocin. Nie będę ściemniać, pierwsze strony książki mnie nie zachwyciły. Jednak gdy czytałam o pogrzebie i o tym, co się wydarzyło na stypie, postanowiłam dać jej szansę!

“Niezła jazda” to raczej nie przypadek, tylko dobrze dobrany tytuł 😉

Tytułowa niezła jazda, czyli seks, drugs and rock&roll!

Jeśli wzmianka o tym, co się działo na pogrzebie cię zniechęca, to radzę nie sięgać po tę książkę. “Niezła jazda” przepełniona jest bluzgami, seksem, alkoholem i narkotykami. I żeby nie było, to nie jest jakieś “365 dni” czy “50 twarzy Greya”! Główni bohaterowie to raczej szemrane typy spod ciemnej gwiazdy, które nie śmierdzą groszem. No, może poza Ronnaldem Checkerem. Ale ten facet też ma swoje małe tajemnice.

Przyznam, że po niewybrednym przemówieniu na ceremonii pogrzebowej, późniejszym bzykaniu na stypie i zawarciu układu z mafiosem o ksywie “Pedzio” miałam obawy, że Irvine Welsh już nie będzie w stanie tego przebić i książka będzie nudna. Nic z tych rzeczy!

To nie była miłość od pierwszej strony…

Nawet nie od dwudziestej. Ale to chyba nie tyle wina samej fabuły, ile moich własnych ograniczeń. Czytam dość wolno, mam też problemy z przyswajaniem dużej ilości imion i nazwisk na raz. Nic więc dziwnego, że na początku nie byłam zachwycona książką. W pierwszych rozdziałach “Niezłej jazdy” autor przedstawia całkiem sporo postaci. Do tego zaskoczyła mnie różna narracja. Raz historię opowiada nam Terry, innym razem Jinty, jeszcze innym Jonty czy Ronnie. Na szczęście szybko idzie się przyzwyczaić. Dodatkowo historie bohaterów splatają się ze sobą na tyle często, że po chwili łatwo skojarzyć, kto jest kim.

O ile do 150 strony czytałam książkę z doskoku, o tyle pozostałe 280 stron połknęłam na dwa razy! Myślę, że gdyby czas na to pozwolił, to dziabnęłabym na raz!

“Niezła jazda” -taka tania, a taka dobra!

Jak wspomniałam, wygrzebałam książkę w koszu w markecie. Kupiłam ją za zawrotną cenę 9,99 zł! Tym bardziej brałam poprawkę na to, że może nie być rewelacji. Po przeczytaniu myślę, że ta cena wynika między innymi z tego, że “Niezła jazda” nie jest świeżym tytułem (2017 rok), a do tego fabuła łamie tabu na tyle sposobów, że aż miło! Uzależnienie od przygodnego seksu, kokaina, alkohol, brudne interesy, stręczycielstwo, złodziejstwo, pedofilia, nekrofilia, kazirodztwo, przygodny homoseksualizm, złote zwłoki. Wszystko zebrane w czarną komedię. Niestety nie każdego to zachwyci… Za każdym razem, gdy pomyślałam -dobra, teraz to już wiem wszystko, Irving Welsh dawał mi prztyczka w nos! Nie wiem, co pił, brał lub wąchał, gdy pisał tę książkę, ale domyślam się, że nieźle kopało! 😉

I wiesz co ci powiem? Myślę, że jeśli kiedyś bym się zabrała za pisanie beletrystyki, to chętnie bym poszła w jego ślady!

0 0 głosy
Oceń wpis
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Dowiedz się więcej

Polityka prywatności i cookies

Privacy Preference Center

      Advertising

      Analytics

      Other

      0
      Chętnie poznam twoje zdanie, zostaw komentarz!x
      ()
      x