łosoś w galarecie, wigilia, ryba w galarecie
Znasz taką potrawę jak zimne nóżki? Jest to nic innego, jak mięso w galarecie. Polane odrobiną octu smakuje bardzo dobrze. A co zrobić w sytuacji, gdy chcemy przygotować danie bezmięsne, ale dopuszczamy ryby? Wtedy świetnie nada się łosoś w galarecie! Prosty w przygotowaniu i smaczny, a do tego ma mniej ości niż karp. Świetna przystawka na wigilijną kolację i nie tylko. Ja rok temu przygotowałam swoją galaretę w misce, po czym ją z niej wyjęłam, aby każdy mógł sobie ukroić porcję. Ostatnio zaś robiłam galaretę jeszcze przed świętami i użyłam korytka do pieczenia ciast. Jeśli chcesz, to możesz zrobić tak, jak robił mój tata, czyli umieścić wszystko w małych naczynkach i od razu łosoś w galarecie będzie podzielony na porcje.
łosoś w galarecie, wigilia, ryba w galarecie
Wersja do druku
Ilość - 8 porcji

Składniki:

  • 300 g filetu z łososia
  • 200 g groszku z puszki
  • 2 średnie marchewki
  • ½ l bulionu warzywnego
  • żelatyna (na 0,5 litra bulionu)
  • spora garść siekanego kopru
  • odrobina oleju lub oliwy
  • sól

Sposób wykonania:

  • Najpierw ugotuj marchewki w skórce, potem przygotuj galaretę. Podałam w przepisie ok. 0,5 litra bulionu, bo na taką ilość wygodniej odmierzyć żelatynę. Posmakuj płyn, być może trzeba go jeszcze dosolić. Ponadto nie wiem ile dokładnie u Ciebie zejdzie płynu, u mnie to było ok. 300 ml. W każdym razie przeczytaj instrukcję na opakowaniu żelatyny, po czym zgodnie z zaleceniami przygotuj płyn na galaretę z bulionu. U mnie trzeba było go podgrzać i w gorącym (nie gotując) rozpuścić 3 łyżeczki żelatyny. U Ciebie pewnie będzie podobnie. Odstaw płyn na galaretę na bok, aby przestygł.
  • W garnku ugotuj trochę osolonej wody, a gdy zacznie wrzeć, włóż do garnka filet z łososia i podgrzewaj, aż się zetnie, po czym wyjmij go i odłóż na talerz. Obierz marchewkę i pokrój w mała kosteczkę.
  • Wyjmij naczynie, w którym chcesz zrobić rybę. Ja rok temu użyłam szklanej miski, niedawno zastąpiłam ją korytkiem do pieczenia ciast. Pamiętaj, że w naczyniu musi się zmieścić łosoś, marchewka i groszek. Możesz też użyć kilku małych naczynek, aby od razu wyporcjować danie. Naczynie obsmaruj olejem lub oliwą. Zdejmij palcami trochę łososia i ułóż na dnie naczynia, posyp koperkiem, następnie odrobiną marchewki i groszku. Ja zrobiłam tak 3 warstwy. Najlepiej rozdzielić sobie wszystkie składniki na 3 porcje i dopiero wtedy układać w naczyniu.
  • Na koniec zalej całość płynem z żelatyną i wstaw do lodówki na kilka godzin, aby galareta stężała. Twój łosoś w galarecie jest już gotowy. Możesz go podawać z cząstkami cytryny, bo skropiony jej sokiem będzie smakował jeszcze lepiej!

You Might Also Like

Subskrybuj
Powiadom o
guest
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Gosia
10 miesięcy temu

Przyznam, że łososia w galarecie jeszcze nie próbowałam. Zawsze wydaje mi się, że potrawa będzie mdła, ale może się mylę?

Irena-Hooltayewpodrozy
10 miesięcy temu

5 stars
Oj kiedyś jadało się zimne nóżki -)
Szczerze powiem,że uwielbiam karpia w galarecie,a właściwie wyjadam samą galaretę, bo połączenie słodko-pikantnych smaków bardzo mi podchodzi.Karp ma tyle ości,że zamiast go jeśc, zajmuję się wyjmowaniem ości.Łosoś jest dla mnie trochę suchą rybą, ale z galaretką chyba ujdzie.Danie wygląda na smaczne i kolorowe.Zrobię!

Irena-Hooltayewpodrozy
10 miesięcy temu
Odpowiedz do  opycha.pl

Ten nieszczęsny, ościsty karp został tak wyniesiony pod niebiosa w głębokich czasach komunistycznych,kiedy Ciebie na świecie nie było.Ludzie szaleli przed świętami,aby go dostac, a potem dławili się oścmi. Osobiście nie jadam i nie kupuję.Czasami można kupic z prywatnych stawów takie,które nie śmierdzą mułem.
Gesslerowa radzi smażyc na bardzo głębokim smalcu, to się ości wytapiają.Ale jak sobie pomyślę o tym smalcu to brrr.Jest tyle innych smacznych ryb,ale większośc starszych czuje miętę do tego karpia.Mojej Mamy za nic nie mogłam przekonac,aby go nie kupowała.Ale na święta karp musi byc.

Minimili
9 miesięcy temu

Łosoś kojarzy mi się z ciastem francuskim – taki zapiekany ze szpinakiem, pomidorami… Trochę nie lubię się bawić zimą z żelatyną. Galaretka musi być zimna, a zimą lubię raczej to, co podgrzane;-) Ale kto wie…

8
0
Chętnie poznam twoje zdanie, zostaw komentarz!x
()
x