Często jako powód, przez który jemy mało ryb podajemy ich cenę. Faktycznie, o świeżą i dobrą rybkę w przystępnej cenie jest trudno. Mam dzisiaj więc przepis na klopsiki rybne z morszczuka, które będą smakowały równie dobrze z mrożonej ryby. Są proste w przygotowaniu, mięso ryby jest zmielone, więc nie trzeba przesadnie bać się zagubionych ości. Ja swoje klopsiki jadłam na sucho, ale możesz do nich spokojnie dać sos, np. serowy, a nawet doby keczup. Jeśli skorzystasz z przepisu, to będzie mi bardzo miło, jak pozostawisz w komentarzu swoją opinię!

Klopsiki rybne z morszczuka

Poziom trudności: proste

Składniki:

  • ok. 450 g fileta z morszczuka (może być mrożony)
  • nieduża cebula
  • dwa ząbki czosnku
  • jajko
  • 3 łyżki mleka
  • mąka do panierowania (mi zeszło mniej niż szklanka)
  • bułka tarta do panierowania (zeszło mi mniej niż szklanka)
  • sól
  • olej do głębokiego smażenia

Sposób wykonania:

  1. Pokrój rybę na kawałki, wrzuć do naczynia. Obierz cebulę i czosnek, drobno posiekaj i dodaj do kawałków morszczuka. Dodaj sporą szczyptę soli, całość zmiksuj na jak najbardziej jednolitą masę.
  2. W miseczce roztrzep jajko z mlekiem. Zwilż dłonie i z masy rybnej rób kulki mniej więcej orzecha włoskiego (mogą być troszkę większe). Każdą kulkę obtaczaj w mące, następnie w jajku, a na koniec w bułce tartej.
  3. Rozgrzej olej do głębokiego smażenia, delikatnie kładź na nim klopsiki i smaż na rumiano. Uważaj na temperaturę oleju, bo jeśli będzie za gorący, to klopsiki rybne z wierzchu się szybko zrumienią, a morszczuk będzie surowy.
  4. Twoje klopsiki rybne z morszczuka są już gotowe! Daj znać w komentarzu czy smakowało lub też zostaw swoje uwagi co Ci się nie spodobało 😉 Życzę smacznego!