jesienny kurczak curry z dynią i kalafiorem na obiad, prosty
Jesienny kurczak curry z dynią i kalafiorem to moja propozycja na obiad lub kolację w bardzo słonecznym kolorze! W tym roku chłody przyszły bardzo szybko, więc i ja szybciej wyskakuję z typowo jesiennymi propozycjami. A tak na marginesie – curry z kurczaka to mój ratunek dla tych, którzy mają ochotę na dynię (lub muszą ją zużyć), a zupa już im się wylewa bokiem! Teraz akurat jest sezon na kalafior, zaczynają się dynie, więc jeszcze wyjdzie w dobrej cenie, a przecież wiesz, że ja mam węża w kieszeni 😉 Uważaj tylko, żeby ktoś ci jakiejś niedojrzałej, ledwo żółcącej się dyni nie wcisnął! Ani to nie da smaku, ani nawet koloru. W sklepie polecam chwytać za hokkaido, a jak ktoś będzie ci chciał podrzucić "niedojrzalca" z własnej uprawy, to grzecznie podziękuj. Niech sobie położy go na parapecie, czeka aż dojrzeje i sam zrobi kurczaka curry z mojego przepisu (bo mu podrzucić link mam nadzieję? ).
jesienny kurczak curry z dynią i kalafiorem na obiad, prosty
Wersja do druku
Ilość 2 osoby

Składniki:

  • 2 piersi kurczaka (ja miałam takie średnie cycuszki kurczaka zagrodowego)
  • 350 g dojrzałej dyni (hokkaido będzie super, ale każda powinna się nadać)
  • 300 g różyczek kalafiora
  • średnia cebula
  • 1 szkl. bulionu (ja miałam wołowo-drobiowy, ale każdy się nada)
  • ½ szkl. mleczka kokosowego
  • 1 duży ząbek czosnku (lub dwa średnie/mniejsze)
  • 3 łyżeczki przyprawy curry w proszku (żółta oczywiście ;))
  • 1 łyżeczka startego na małych oczkach korzenia imbiru
  • 1 łyżeczka soku z limonki (można zastąpić cytryną)
  • odrobina oleju lub oliwy do smażenia
  • sól
  • opcjonalnie można posypać siekaną natką pietruszki lub kolendry

Sposób wykonania:

  • Na początek przygotuj wszystkie składniki, to potem pójdzie z górki. Piersi kurczaka oczyść z wszelkich błonek, tłuszczyków itp. Tak przygotowane cycuszki pokrój w dość dużą kostkę (ok. 2,5 cm). Jeśli masz kawałek dyni jeszcze ze skórką i pestkami, to oczyść jej środek, pokrój w paski (ok.2,5 cm szerokości), po czym odetnij skórę i pokrój miąższ w kostkę (mniej więcej kwadratową, czyli ok. 2,5 cm). Kalafiora podziel na mniejsze różyczki, ale takie, które się nie rozgotują zbyt łatwo. Ważne, aby było czuć warzywo, ale żeby nie zrobiła się paćka. Cebulę pokrój w dość cienkie piórka. Pamiętaj, aby odciąć korzonek i rozdzielić warstwy cebuli palcami. Czosnek obierz i posiekaj, nie musi być bardzo drobno.
  • Teraz czas na obróbkę termiczną. Wlej na patelnię trochę oliwy lub oleju i rozgrzej na średnim ogniu. Wrzuć mięso kurczaka, posyp odrobiną soli i podsmażaj, co jakiś czas obracając kawałki. Gdy pierś się lekko zezłoci zdejmij mięso z patelni i odłóż na bok (np. w miseczce, na talerzyku).
  • Umieść patelnię z tłuszczem z powrotem na ogniu, wrzuć na nią cebulę. Podsmażaj, aż zacznie się lekko złocić/rumienić, po czym dodaj dynię i kalafiora. Przemieszaj, zmniejsz ogień, po chwili dodaj czosnek i imbir, ponownie przemieszaj.
  • Po minutce takiego podsmażania dosyp przyprawę curry, ponownie przemieszaj i dosłownie chwilę podsmażaj. Dzięki podsmażeniu curry da więcej smaku.
    jesienny kurczak curry z dynią i kalafiorem, przyprawa proszek żółte curry
  • Teraz na patelnię wlej bulion i mleczko kokosowe. Dosyp też dobrą szczyptę soli. Duś kilka minut pod przykryciem, aż warzywa lekko zmiękną.
  • Przełóż z patelni do pojemnika blendera lub szerokiego kubka kilka różyczek kalafiora, kawałków dyni i wlej trochę płynu. Zblenduj na gładko, po czym przełóż masę na patelnię. Ma ona za zadanie zagęścić sos curry. Dodaj sok z limonki lub cytryny, po czym wymieszaj składniki w patelni, aby wszystko się równomiernie zagęściło.
  • Przełóż usmażone mięso z piersi kurczaka z powrotem na patelnię i duś całość jeszcze chwilę pod przykryciem, aby mięso się podgrzało, a sos troszkę zredukował.
  • Gdy uznasz, że sos jest wystarczająco gęsty wyłącz ogień pod patelnią. Posmakuj, czy sos curry jest wystarczająco słony i ewentualnie dopraw solą.
  • Twój jesienny kurczak curry z dynią i kalafiorem jest już gotowy! Po przełożeniu na talerz warto posypać porcję posiekaną natką pietruszki lub kolendry. Doda to kolorków i podkręci smaczek 😉 jak, wszystko poszło ok? Smakowało? Pamiętaj, że czekam na twoją opinię w komentarzu, a w razie pytań lub wątpliwości, albo wyjątkowych zachwytów możesz też wysłać mi wiadomość (jak na razie odpowiadam na wszystkie, jeszcze się wyrabiam 😉 ).
Oceń wpis (5 / 1)

Podobne wpisy

6
Dodaj komentarz

avatar

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gosia
Gość

Jesień nie jest moją ulubioną porą roku, ale jeśli chodzi kuchnię, to właśnie kocham ja za dynię 🙂 Pyszne danie!

Lilyfly
Gość
Oceń wpis :
     

O, i to jest dobry pomysł! Zupy dyniowej nie przeboleję, ale w postaci z kurczakiem – bardzo chętnie! 😀 Ostatnio zaczęłam robić zupy z mleczkiem kokosowym, to będzie świetna odmiana 😉 Choć mojej pierwszej tajskiej nic nie przebije… Ahh, aż zgłodniałam 😀

Kamila
Gość
Kamila

Curry kocham w każdej kombinacji-z kurczakiem, krewetkami, albo samo warzywne (bakłażany tu fajnie pasują). Ja często gotuję je bez mleczka kokosowego, i obowiązkowo posypuję kolendrą-pietruszka już mi tu nie pasi, nie ten smaczek 😉 Jedyny mankament polega na tym, że mój mąż+curry=nieporozumienie 😉 Dlatego gotuję je najczęściej wtedy, kiedy mąż akurat jest na urlopie w Polsce, a ja sobie wtedy robię tydzień indyjski 😉 Czasem gotuję curry dla siebie, a dla męża coś,czego ja z kolei nie lubię (np.pieczarki czy inne grzyby). A zamiast dyni można wrzucić batata, też daje radę 🙂

Privacy Preference Center

Advertising

Analytics

Other