Amazonia w ogniu

Ten wpis nie ma charakteru informacyjnego. Informacji na ten temat jest już tak dużo, że nie będę wywarzać otwartych drzwi. Chcę cię jednak prosić o przeczytanie tekstu do końca i odpowiedzenie sobie na jedno bardzo ciekawe pytanie, zanim znów wrzucisz na swoje social media kolejny post z cyklu „Amazonia w ogniu”…

zdjęcie użytkownika Ylvers pobrane z serwisu pixabay.com

Czy płoną lasy deszczowe, pastwiska, a może nic nie płonie?

Wszyscy grzmią, że Amazonia stoi w ogniu, płuca ziemi się palą, a nikt nic nie robi. Serwis natemat.pl informuje, że w Amazonii pożary w porze suchej (lipiec-sierpień) to norma, pali się co roku. Tym razem to skala jest większa. Wojciech Cejrowski, który nie raz był w Amazonii twierdzi, że drzewa amazońskiej dżungli są tak wilgotne same w sobie, że trudno tam nawet rozpalić ognisko i utrzymać je przez długi czas. Stwierdził, że w płonącą dżunglę amazońską uwierzy dopiero, jak sam to zobaczy. Nie myśl kto ma rację, czytaj dalej. 

Pożarom w Amazonii winne jest wysokie spożycie mięsa.

W internetach możesz spokojnie znaleźć informacje, że płoną pastwiska dla krów. Przy okazji znajdziesz też info, że płonie wycięty pod uprawy las. Wszystko przez soję, którą trzeba hodować na paszę dla zwierząt. Jak poszukasz głębiej, to możesz się też dowiedzieć, że wycina się lasy pod uprawę palm olejowych, palm kokosowych oraz awokado (a to ostatnie jeszcze pije masę wody, więc przy okazji wysusza rzeki). Przypomnę, że z dobrodziejstw awokado i oleju kokosowego (a czasem i palmowego) korzystają także weganie i wegetarianie. Nie szukaj winnych, czytaj dalej.

I teraz odpowiedź na pytanie co musisz wiedzieć…

Ja niedawno usłyszałam je w jednym z wywiadów. Brzmi ono mniej więcej tak: kto jest bardziej szkodliwy dla Ziemi, stara baba ze wsi, której nie stać na dobry węgiel i czasem napali śmieciami, czy hipster, który nie je mięsa, ale trzy razy w roku leci samolotem do Indii pomedytować? No właśnie, niewygodne pytanie. Musisz wiedzieć, że nie wszystko jest białe albo czarne. Są też odcienie szarości. Wierzę, że zanim wyplujesz na kogoś masę jadu w internetach (a moi znajomi, całkiem inteligentni ludzie niestety właśnie tak teraz robią), dwa razy się zastanowisz. 

Oceń wpis (5 / 1)

Podobne wpisy

14
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kasia Potargana
Gość

Zaskoczyłaś mnie Aniu, to lady nie płoną? Gdzie zatem szukać wiarygodnych informacji? Czy istnieje wogole coś takiego jak wiarygodna i formacja? Kto nami tak manipuluje i po co?

Kosą po patelni
Admin
Oceń wpis :
     

Moje zdanie znasz i mam podobne – pitolenie z tym na maksa, a wszystko to kasa nic więcej…Nie ma kasy na gaszenie bo ktoś posmarował by nie gasić. Pod uprawy soi jako pasza? Soja jest wykorzystywana prawie wszędzie nie tylko dla krów, a i tez wegetarianie ją z chęcią wcinają. Co rok płonie, co rok powoli to dogaszają nie spiesząc się by natura zrobiła swoje, co rok maja nowe pola pod uprawy, a w tym roku komuś się więcej benzyny wylało. Nie znaczy to, że źle się nie dzieje ale nie ma wpływu totalnie na to co tam odwalają to… Czytaj więcej »

Milasoo
Gość

Będąc szczerą, staram się w ogóle tego nie oceniać. Nie szukam żadnych winnych, natomiast coraz bardziej buduję własną świadomość i uczę się każdego dnia bardziej dbać o otoczenie.

Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Wkurza mnie to, że ludzie zobaczą obrazek z chwytliwym napisem i zamiast się zastanawić, poczytać u źródła czy poszukać wiarygodnych informacji, powtarza, to co gdzieś usłyszał, bez zagłębienia się w temat.

Magda Mamit
Gość

Prawda jest taka że media głównego nurtu przepełnione są propagandą. Na temat wszystkiego id polityki przezreligie, showbiznes czy zdrowie. Fajne tekst, przynajmniej dajesz do myślenia.

Basia
Gość

Aniu,powiem tak. Lasy płoną w Amazonii na serio i nie samoistnie się zapaliły, ale prawdopodobnie jest temu winny były prezydent…Pan Cejrowski akurat przesadził ze swoją wypowiedzią i tyle. Dużo by tu mòwić. Osobiście boli mnie fakt, iż wiele komentarzy na fb (np) opinii głosi, że nikt nie pomaga. Gdzie są bogaci w tym momencie itd. Prawda jest taka, że nie wiele się mòwi o tym np.w mediach, ale ludzie pomagają nawet Ci bogaci przychodzą z pomocą. Zamiast krytykować, oskarżać i wyrzucać innym że powini coś zrobić to należałoby zacząć od siebie.

Roksana
Gość

Masz rację, nic nie jest czarno białe. Gdzieś wyczytałam, że ludzie specjalnie podpalili te lasy żeby zwiększyć ilość pól uprawnych. Nie mnie oceniać. Wiem jedno, nic się nie dzieje bez przyczyny. A co do przysłowiowego hipstera… cóż, taka teraz moda. Nie jestem za paleniem śmieciami, ale latanie samolotem też nie jest samym dobrem. Najgorzej to popadać w skrajności bez zastanowienia.