5 sposobów na walentynki, jak spędzić walentynki, walentynkowy szał, walentines day

Święty Walenty był uznawany za obrońcę przed chorobami umysłowymi. To dość zabawne, bo stał się też patronem zakochanych. Ale czy wydawanie masy pieniędzy 14 lutego tylko po to, aby okazać swoją miłość nie jest trochę szalone?  Czy naprawdę co roku panie muszą przywdziewać kuse sukienki mimo mrozu i potem łykać garści tabletek na przeziębienie? Czy panowie muszą przynieść różę w zębach i zapłacić za drogą kolację, aby okazać swoją miłość? Przecież są ciekawsze sposoby na pielęgnowanie uczucia, część nawet dużo tańsza…

5 sposobów na walentynki, jak spędzić walentynki, walentynkowy szał, walentines day

Sposób nr 1

Wyjdź ze swoją miłością na spacer. Tak po prostu…

Dlaczego tak? Spacery we dwoje to już rzadkość. No, może jeszcze praktykują je randkowicze w pierwszych fazach zakochania. Spacery są przerażające, bo trzeba spędzać czas tylko we dwoje, rozmawiać. Taki walentynkowy spacer to faktyczna celebracja uczucia. Można nacieszyć się sobą, przekonać się, że nadal mamy ze sobą o czym rozmawiać. Tym razem nie uda się wywinąć kilkoma zdaniami rzuconymi w biegu między pracą a serialem 😉

Sposób nr 2

Zróbcie sobie wagary

Tak, olejcie pracę! Wyśpijcie się, nie umawiajcie z nikim, nic nie planujcie. Po prostu zostańcie razem w domu, wyluzujcie. Zróbcie sobie dobre śniadanie, nie przejmujcie ewentualnym bałaganem. Brzmi nudno? Ludzie, którzy się kochają raczej nie będą się ze sobą nudzić. Pewnie na spontanie coś wyjdzie w praniu. Netflix & chill? Granie w planszówki? Do wyboru, do koloru, byle bawiło Was oboje. To taki sposób na odświeżenie relacji, która się zakurzyła w codziennym biegu…

Sposób nr 3

Zróbcie sobie urlop instant

Podobno bardzo dobrym testem dla związku jest daleka i długa podróż. Znam nawet taką parę, która po bardzo długiej podróży wróciła odmieniona (niedługo biorą ślub! 🙂 ). Niestety nie każdy ma taką możliwość, a poza tym nie każdy chce testować swoje uczucie 😉 Proponuję więc malutki wypadzik. Wsiądźcie w auto, pojedźcie do jakiejś pobliskiej miejscowości. Nie musi to być duże miasto, ważne, żeby nie była to zapadła dziura. Polećcie na spontanie, zróbcie sobie mały spacer po miejscowości, zjedzcie coś w knajpie (o ile złapiecie wolne miejsce) czy nawet w budce z fast-foodem. Dlaczego tak? Poznacie coś nowego. Nowe rzeczy nas cieszą, dają oddech, inspirują. To takie oderwanie się od rutyny, a czy przypadkiem nie jest taki właśnie cel walentynek?

Sposób nr 4

Zamieńcie się rolami

Macie jasny podział obowiązków? No, to walentynki mogą być świetną okazją, aby wywrócić wszystko do góry nogami! Ty przejmij obowiązki swojej drugiej połówki, a ona niech przejmie twoje. Jaki jest tego cel? Docenicie się nawzajem… Nie lubisz gotować i dlatego jest to obowiązek twojej sympatii? Prawdopodobnie taki układ już ci spowszedniał i nie doceniasz swojej walentynki za to, że wzięła na siebie to, czego ty nie chcesz robić. Teraz masz okazję sobie przypomnieć co cię omija i docenić, że ktoś cię odciążył. Uwierz mi, warto czasem przecierpieć, żeby docenić co się ma i bardziej się starać, aby tego nie stracić.

Sposób nr 5

Spędźcie ten dzień osobno

Brzmi przewrotnie? Czyli dokładnie tak, jak ma być. Czy to nie mija się z celem walentynek? Na pierwszy rzut oka tak. Na drugi już nie. Spędzenie całego dnia osobno to dobry pomysł w przypadku związków z długim stażem, tym bardziej dla par, które od dawna mieszkają razem. Takie rozdzielenie się na cały dzień z pozoru pozwoli od siebie odetchnąć, ale przede wszystkim zatęsknić! Wyobraź sobie, że w walentynki umawiasz się na piwo, idziesz na miasto bez swojej drugiej połówki i oglądasz tych wszystkich zakochanych. No chyba trzeba mieć kamienne serce, żeby nie zatęsknić za swoją drugą połówką!

Podobne wpisy