Jak uniknąć świątecznej gorączki?

17 listopada 2017opycha.pl

Jest mniej więcej połowa listopada. Jak tylko ze sklepów zniknęły znicze, to na ich miejsce wjechały bombki choinkowe. Piosenkę „Last Christmas” Georga Michaela słyszałam w radiu już chyba w okolicach 7 listopada. W Internecie powoli pojawiają się teksty „przepraszam, że pytam, bo do świąt jeszcze daleko, ale…”. No właśnie, jest jedno poważne „ale”! Ja od dwóch lat wyrobiłam sobie pewne nawyki, dzięki czemu wiem jak uniknąć świątecznej gorączki i dzisiaj zamierzam się z Tobą nimi podzielić.

jak-uniknac-swiatecznej-goraczki

ZACZNIJ PRZYGOTOWANIA JUŻ W POŁOWIE LISTOPADA

Wydaje Ci się, że połowa listopada to zbyt wcześnie? Testuję moją metodę od dwóch lat i jeszcze się nie przejechałam. Nie mam na myśli zakupu prezentów, bo to można robić cały rok, ale są pewne rzeczy związane ze świątecznymi przygotowaniami, które możesz zrobić dużo wcześniej, albo rozłożyć wykonywanie czynności na różne etapy. Musisz tylko usiąść z kawą lub herbatą, wziąć kartkę, długopis i sobie wszystko zaplanować. Spisz co chcesz ugotować, zrób na podstawie swojego menu listę zakupów, oceń na ile potrzebne są świąteczne porządki, czy nie ma ubytków w zastawie itp. Dzięki temu dowiesz się na czym stoisz  i ułatwi Ci to zaplanowanie dalszych działań. Duży plus to także fakt, że jeśli zamierzasz skorzystać z nowych przepisów – znalezionych w Internecie, poleconych przez innych, to masz czas, aby je wypróbować i uniknąć klapy przy stole 😉

JAK REALIZOWAĆ MENU I LISTĘ ZAKUPÓW?

Zastanów się, co chcesz podać. Jeśli masz ochotę na nowości, to poszperaj w sieci, podpytaj znajomych. Jak już wspomniałam, masz tyle czasu, że jeszcze zdążysz się przekonać, czy przepis jest dobry. Gdy już skompletujesz menu to przelicz ilości składników każdej potrawy, np. jeśli przepis jest na jedną porcję, to pomóż składniki przez ilość wigilijnych gości. Gdy już przeliczysz wszystkie proporcje, dodaj ilości składników do tych z reszty dań, aby wiedzieć ile czego ogółem potrzebujesz. Są takie składniki, których trzeba trochę poszukać w sklepach, więc kolejny raz oszczędzasz sobie stresu, bo masz na to miesiąc. Oceń też czy jakieś składniki możesz zakupić już teraz, aby potem jak najmniej stać w sklepowych kolejkach albo przepłacać.

ZAMRAŻARKA TWOIM WYBAWIENIEM!

Są takie potrawy, które możesz przygotować z wyprzedzeniem i zamrozić. Skorzystaj z tego, koniecznie! Uszka do barszczu, pierogi (te do gotowania), czy też bigos – to wszystko możesz przygotować z dużym wyprzedzeniem i zamrozić. Jest do duże ułatwienie, bo możesz sobie zaplanować, iż zrobić jedno danie w jeden weekend. Nie odczujesz tego aż tak bardzo, a zaoszczędzisz sobie stania kilka dni przy garach tuż przed samą Wigilią. Nie wiesz, czy coś można zamrozić? Szukaj informacji w Internecie. Ja w razie wątpliwości pytam gotujących znajomych albo szukam informacji na grupach kulinarnych na Facebook’u – tam jest sporo doświadczonych gospodyń, które zawsze się cieszą, gdy mogą pomóc.

POMOC MILE WIDZIANA

Dodatkowe ręce do pracy? Czemu nie! Ze mnie jest prawdziwa Zosia – samosia, ale w sytuacji, gdy chodzi o Wigilię czy Wielkanoc praca zespołowa jest sporym ułatwieniem. Miej na oku listę zakupów, może coś jest dostępne tylko w jednym sklepie, a ktoś z Twoich bliskich ma coś do załatwienia w pobliżu? Nienawidzisz robić sernika, a masz w rodzinie kogoś, kto nie umie nawet usmażyć jajecznicy, ale jakimś cudem robi najlepszy sernik na świecie? Zaryzykuj, obdarz innych zaufaniem i pozwól im przyłożyć rękę do przygotowania fajnych świąt!

PORZĄDEK MUSI BYĆ!

Jeśli chodzi o generalne porządki, to najlepiej podzielić je sobie na etapy. Możesz np. umówić się z samym sobą, że co weekend sprzątasz jedno pomieszczenie. Tutaj po raz kolejny nieoceniona może się okazać pomoc reszty domowników. Tuż przed samymi świętami pozostanie tylko zrobić bieżące porządki i gotowe.

w kwestiach kuchennych wygląda to już nieco inaczej. Tutaj o porządek musisz dbać na bieżąco. Bałagan w kuchni może mieć spory wpływ na naszą wydajność. Staraj się więc dbać o to, żeby otoczenie było czyste, produkty na swoim miejscu, a naczynia w zmywarce lub na suszarce. Dlaczego tak? Nie ma nic bardziej irytującego, niż uczucie, gdy potrzebujesz natychmiast jakiegoś naczynia lub kuchennego sprzętu, a on leży pod stertą brudnych garów na dnie zlewu! Jeśli używasz zmywarki, to wkładaj do niej te naczynia i sprzęty, których już nie będziesz potrzebować, a te, które się jeszcze przydadzą myj ręcznie. Jeśli nie dysponujesz zmywarką, staraj się nie kolekcjonować nic w zlewie, tylko myj naczynia i sprzęty zaraz po użyciu. Uwierz mi, tak jest prościej, bo widok góry brudnych garów, które wręcz wysypują się ze zlewu nie zachęca przecież do prac kuchennych…

OSZCZĘDZAJ CZAS, OSZCZĘDZAJ NERWY, OSZCZĘDZAJ PIENIĄDZE

Podsumowując – jeśli się odpowiednio zorganizujesz, to wygrasz nie tylko udane święta! Planując pewne działania wcześniej oszczędzisz czas, ponieważ w stresie często działamy chaotycznie, a Ty sobie spokojnie pozałatwiasz co trzeba, być może korzystając jeszcze z okazji, aby zamknąć inne tematy. Nie muszę chyba pisać, że oszczędzisz sporo nerwów, bo przecież rzadko kto w totalnym pośpiechu i działając pod presją czasu zachowuje stoicki spokój. Zaoszczędzisz też pieniądze, bo część produktów kupisz wcześniej, zanim sprzedawcy wywindują ceny. Mało tego, wypróbujesz wcześniej nowe przepisy, więc w razie wpadki wyląduje mniej jedzenia w śmietniku. Jeśli zaś chodzi o samą pracę w kuchni – pamiętaj, aby usprawnić ją jak tylko się da! Nie wiesz jak to zrobić albo jakie popełniasz błędy? Zachęcam Cię do przeczytania mojego wpisu, w którym wymieniam podstawowe błędy zaobserwowane na przestrzeni kilku lat i podpowiadam, jak je poprawić i osiągnąć większą efektywność i przyjemność z gotowania.

Mam nadzieję, że moje porady jak uniknąć świątecznej gorączki sprawdza się także w Twoim przypadku. Koniecznie daj mi znać, czy ten artykuł jest dla Ciebie przydatny! Ja tymczasem pozdrawiam i lecę zacząć przygotowania, a Ty zaglądaj tu do mnie, może znajdziesz ciekawy przepis na święta! 😉

Podziel się
Poprzedni post Kolejny post