Risotto z suszonymi grzybami

7 października 2017opycha.pl

Macie ochotę na coś prostego, ale wykwintnego? Jeśli tak, to wychodzę Wam na przeciw i proponuję risotto z suszonymi grzybami. Suszone grzyby są bardziej dostępne niż te świeże, poza tym zachowują fajną konsystencję po podgrzaniu i nie robią się galaretowate. Ich smak świetnie komponuje się z szałwią i białym winem, ale tą pierwszą można zastąpić natką pietruszki i też będzie super... Nie bójcie się, że spędzicie pół dnia przy garach, to risotto jest naprawdę proste!

Risotto z suszonymi grzybami

Risotto z suszonymi grzybami

Ilość porcji: 2 osoby

Stopień trudności: proste

Składniki

  • 3/4 szklanki ryżu do risotto
  • 0,5 l bulionu (warzywny lub z kurczaka)
  • 0,5 szklanki białego wytrawnego wina
  • 2 garści suszonych grzybów
  • ok. 50 g sera cheddar lub parmezanu
  • 3 łyżki masła
  • duża szalotka lub mała biała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka listków szałwii lub garść posiekanej pietruszki
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania

  1. Obierz cebulę i pokrój w drobną kostkę, czosnek w płatki. Jeśli używasz szałwii, posiekaj ją dość drobno. Rozgrzej patelnię na małym ogniu, rozpuść 2 łyżki masła i dodaj cebulę. Po chwili dorzuć ryż i zeszklij go z cebulą, co jakiś czas mieszając.
  2. Dodaj do ryżu grzyby, czosnek i zalej częścią bulionu, aby całość była zalana płynem. Przykryj na 3 minuty pokrywką i podgrzewaj. Zdejmij pokrywkę, dodaj szałwię (jeśli używasz), stopniowo dolewaj bulionu wciąż podgrzewając na małym ogniu i co jakiś czas mieszając.
  3. Gdy już zużyjesz bulion, zacznij stopniowo dolewać wina. Zetrzyj ser -na dużych oczkach, dodaj na patelnię wraz z łyżką masła, natkę pietruszki (jeśli używasz) i wymieszaj.
  4. Gdy wino się skończy posmakuj ryż, dopraw solą i pieprzem. Jeśli odpowiednio zmiękł, wyłącz ogień, jeśli nie - dolej odrobinę wody i jeszcze chwilę podgrzewaj. Twoje risotto z suszonymi grzybami jest już gotowe.
Życzę smacznego - Ania
http://opycha.pl/risotto-suszonymi-grzybami/

Podziel się
  • wiesz że jeszcze z grzybami nie jadłem… może dlatego że grzyby to tak średnio mi pasują w ogóle no chyba że na pizzy, w jajecznicy, w pierogach, marynowane, w uszkach, w kapuście z grzybami, na grzankach i jeszcze kilku formach 🙂 Kurcze lubię grzyby…

    • Najwyższy czas spróbować! 🙂

Poprzedni post Kolejny post