Pudding jaglany z dynią

10 października 2017opycha.pl

Lubicie deserki, prawda? A co zrobić w sytuacji, gdy mamy ochotę na deserek, ale dbamy o linię? Wtedy należy zjeść owoc lub pokombinować. Dzisiaj macie troszkę łatwiej, bo wychodzę tym oczekiwaniom na przeciw... Proponuję, abyście czym prędzej robili pudding jaglany z dynią! Tak, nie inaczej. Wykorzystałam sezonową dynię, ale jej smak podkręciłam sokiem z mandarynek. Zaufajcie mi - to jest proste, ale bardzo smaczne!

Ilość porcji: 1 osoba

Stopień trudności: proste

pudding jaglany z dynią

Składniki

  • ok. 250 g miąższu z dyni piżmowej
  • 1/4 szklanki suchej kaszy jaglanej
  • 3 soczyste mandarynki
  • łyżka miodu/syropu klonowego/syropu z agawy
  • woda

Sposób przygotowania

  1. Obierz surowy kawałek dyni ze skóry i drobno pokrój. Wrzuć ją do małego garnuszka. Przekrój mandarynki w poprzek i wyciśnij sok do garnuszka z dynią. Zrób to tak samo, jak wyciskając sok z cytryny. Dolej 1/4 szklanki zimnej wody i wstaw na najmniejszy ogień. Podgrzewaj aż dynia się ugotuje i zmięknie. Jeśli płyn zdąży odparować zanim dynia zmięknie, możesz się ratować dolewaniem odrobiny wody. Po ugotowaniu w garnuszku powinno zostać niewiele płynu.
  2. Zagotuj wrzątek. Wypłucz suchą kaszę jaglaną 3 razy we wrzątku, aby pozbyć się goryczy, po czym zalej wrzątkiem na wysokość 2 palców nad kaszą i ugotuj na miękko.
  3. Do naczynia wrzuć dynię z odrobiną pozostałego płynu oraz kaszę jaglaną. Dodaj łyżkę miodu, syropu klonowego lub syropu z agawy (w zależności od tego, czym słodzisz). Całość zmiksuj na gładko. Ja swój pudding jaglany z dynią udekorowałam suszoną żurawiną i polałam jeszcze odrobiną syropu klonowego.
Życzę smacznego -
http://opycha.pl/pudding-jaglany-dynia/

Podziel się
  • czyli takie powinienem wcinać? 🙂

  • Takiej kombinacji nie znałam, ale z chęcią wypróbuję! 🙂 I w końcu coś od A do Z dla bezglutenowców 😉

    • wiesz Blondi, ja nie mam uczulenia, więc nie ma też ciśnienia na to, żeby było bez glutenu, ale czasem tak wychodzi 😉 Mało tego, mimo wszystko robiłam jakieś tam male rozpoznanie i staram się nie określać moich przepisów w kategorii „bez glutenu”, bo wiem, że często do głowy by nam nie przyszło w czym jest gluten… ale cieszę się, iż w końcu znalazłaś coś dla siebie 🙂

      • No ja wiem, wiem, ale fajnie móc się czasem zainspirować, bez kombinowania czym zastąpić to, czy tamto 😉 Ale masz rację, nie jest to wszystko takie proste i jednoznaczne, jakby się wydawało.

        • Dokładnie! Kiedyś na imprezie kolega zżerał nam wędlinę z kanapek z chleba pszennego. Zapytałam dlaczego to robi, on na to, że nie je glutenu. Jakież było jego zdziwienie, gdy powiedziałam, że w wędlinie też jest gluten i żeby lepiej poczytał… Oczywiście nie muszę chyba dodawać, iż faktycznie poczytał i rzucił dietę bezglutenową w cholerę 😛

          • DZIENNIK WOJENNY

            hahhahahahahahaah

          • DZIENNIK WOJENNY

            opowiem wam super historię. Z wojska. A więc dawno dawno temu pod Lenino…..żartuję. A tak na serio. Przez pierwszy tydzień wojska ani razu nie siedziałem w toalecie pomimo normalnego żywienia. Po prostu cały dzień poruszałem się biegiem od pobudki do capstrzyku. Wszystko spalałem. Oczywiście nerki pracowały normalnie 😉 Mega wtedy moi przełożenie dbali o moją linię 🙂 Ani gram pożywienia się nie zmarnował. Bardzo ciekawe przeżycie 🙂

Poprzedni post Kolejny post