Proste risotto z tuńczykiem

11 grudnia 2017opycha.pl

Masz już dość dań z ziemniakami? Kasze też już Ci się przejadły? Spróbuj mojego nowego przepisu na proste risotto z tuńczykiem! Nie wymaga wielu składników, jest delikatne w smaku i fajnie rozgrzewa w chłodne dni. Jeśli masz ochotę, możesz dodać odrobinę chilli, też będzie super! Oznaczyłam stopień trudności jako średni, ale tylko po to, żebyś się zdziwił jak proste jest to risotto z tuńczykiem, każdy powinien dać radę je bez problemu przygotować. Zobaczysz - będziesz zaskoczony.

Proste risotto z tuńczykiem

Proste risotto z tuńczykiem

Ilość porcji: 1 osoba

Stopień trudności: średni

Składniki

  • pół szklanki ryżu do risotto
  • ok. pół litra bulionu (warzywny lub drobiowy)
  • ok. 100 g tuńczyka z puszki (kawałki w sosie własnym)
  • ok. 50 g sera żółtego (może być mniej)
  • 1/2 małej cebulki
  • ząbek czosnku
  • łyżka masła
  • garść siekanej natki pietruszki
  • sól

Sposób przygotowania

  1. Posiekaj drobno cebulkę i czosnek. Rozgrzej masło na patelni i wrzuć cebulę. Gdy się zeszkli dodaj ryż do risotto i czosnek, podgrzewaj co jakiś czas mieszając, aż także się zeszkli. Wlej tyle bulionu, aby wszystkie składniki na patelni były zalane płynem. Podgrzewaj na małym ogniu co jakiś czas mieszając.
  2. Systematycznie dolewaj bulionu za każdym razem, gdy odparuje. W międzyczasie zetrzyj ser na dużych oczkach lub drobno go posiekaj (jeśli używasz takiego w plastrach).
  3. Gdy wlejesz ostatnią partię bulionu, dodaj też odsączone kawałki tuńczyka i stopniowo dosypuj ser, mieszaj systematycznie. Na koniec posmakuj, dopraw solą, wyłącz ogień i dosyp natkę pietruszki - wymieszaj. Twoje proste risotto z tuńczykiem jest już gotowe!
Życzę smacznego - Ania
http://opycha.pl/proste-risotto-z-tunczykiem/

Podziel się
  • Dziś się zabieram. Ciekaw jestem smaku. Risotto z pomidorami, marchewką i pieczarkami wyszło rewelacyjne i często gości na moim stole. Dziś czas na zmiany 🙂 Dzięki za przepisy 🙂

    • Komentarz sprzed 20 godzin, czyli już było robione? Jestem ciekawa jak poszło! 🙂 Jestem zawalona uszkami i pierogami, więc trochę z opóźnieniem niestety tu zaglądam…

      • Podobnie jak pierwsze – przesmaczne. Choć pozwoliłem sobie na małą modyfikację – dodałem marchewkę, by było treściwsze. Z pewnością jednak kiedyś spróbuję bez modyfikacji i postaram się o tym tu wspomnieć 🙂

        • Ależ to wspaniałe, że przerabiasz przepisy pod swoje potrzeby! 🙂 Ja marchewki jem mało, zatem może częściej wyłamiesz się w tej kwestii poza ramy moich przepisów 😛 W każdym razie bardzo się cieszę, że smakowało i dziękuję, iż o tym piszesz tutaj, bo sprawiłeś mi tym ogromną przyjemność 🙂

Poprzedni post Kolejny post