Grzanki z wędzonym tuńczykiem, szpinakiem i fetą

14 marca 2018opycha.pl

Wędzony łosoś cieszy się dużą popularnością, jednak ja go lubię w bardzo umiarkowanych ilościach. Częściej chwytam za wędzonego pstrąga łososiowego, ale dzisiaj mam zupełnie inną propozycję, która pozostaje w temacie wędzonych ryb. Podpowiadam jak przygotować grzanki z wędzonym tuńczykiem, szpinakiem i fetą. Brzmi trochę wykwintnie, trochę szalenie, ale w rzeczywistości jest proste w przygotowaniu, a jak się postarasz, to na składniki też nie wydasz fortuny 🙂 Nie podaję dokładnej gramatury, ponieważ każdy z nas ma inne upodobania i najlepiej dopasować ilości składników pod siebie. Przepis dotyczy dwóch sztuk, ale są one tak intensywne w smaku, że polecam na śniadanie zjeść właśnie taką ilość np. z jajkiem sadzonym i będzie super!

Grzanki z wędzonym tuńczykiem, szpinakiem i fetą

Grzanki z wędzonym tuńczykiem, szpinakiem i fetą

Ilość porcji: 2 sztuki

Stopień trudności: proste

Składniki

  • 2 kawałki pieczywa (ja miałam chleb graham)
  • porządna garść liści szpinaku
  • kawałek wędzonego tuńczyka
  • plasterek sera feta (prawdziwego, nie sera typu feta z krowiego mleka)
  • trochę posiekanego szczypiorku
  • odrobina oliwy
  • opcjonalnie pół papryczki chilli

Sposób przygotowania

  1. Najpierw zrób grzanki. Możesz odrobinę skropić pieczywo oliwą, ja jednak użyłam do tego pędzelka. Połóż tak przygotowany chleb na suchej, rozgrzanej patelni i zrumień z obu stron.
  2. Umyj szpinak i lekko przesiekaj. Jeśli używasz chilli, pokrój w male kawałeczki. Na patelnię wlej odrobinę oliwy (ja użyłam tej od grzanek), wrzuć na nią szpinak i chilli, podsmażaj aż liście szpinaku zmiękną. Przełóż szpinak z chilli na grzanki.
  3. Pokrój tuńczyka w cieniutkie paski, ułóż na szpinaku. Następnie rozkrusz na tuńczyka plasterek fety. Na koniec posyp całość szczypiorkiem. Twoje grzanki z wędzonym tuńczykiem, szpinakiem i fetą są już gotowe!
Życzę smacznego - Ania
http://opycha.pl/grzanki-z-wedzonym-tunczykiem-szpinakiem-i-feta/

Podziel się
Poprzedni post Kolejny post